Miało być tak źle, a wyszło jak nigdy. KSeF oczami naszych klientów
Datę wejścia obowiązkowego KSeF przesuwano tyle razy, że część rynku przestała w nią wierzyć. Aż przyszedł 1 lutego 2026 roku i tym razem odwołania nie było. W miesiącach poprzedzających start emocje sięgały zenitu. Przedsiębiorcy pytali przede wszystkim o tajemnicę handlową: co się stanie, gdy warunki współpracy z kontrahentami trafią do jednego rządowego repozytorium. Drugim tematem była wydolność. Miliony dokumentów dziennie na serwerach Ministerstwa Finansów brzmiały dla wielu jak zapowiedź paraliżu. Prognozy o rychłej awarii pojawiały się w branżowych dyskusjach niemal codziennie.
Największa kumulacja wdrożeń od 1997 roku
Producenci systemów ERP i rozwiązań pokrewnych mieli wtedy zadanie, którego nikt im nie zazdrościł. Prace techniczne po stronie rządowej trwały dosłownie do ostatniej chwili, a oprogramowanie musiało być gotowe wcześniej. Firmy z kolei mierzyły się z własną częścią przygotowań: poukładaniem procesów wewnętrznych i wdrożeniem narzędzi, które zautomatyzują wysyłkę i pobieranie faktur.
Na styku tych dwóch światów powstało spiętrzenie, jakiego w naszej firmie nie było od 1997 roku. Zapotrzebowanie na usługi wdrożeniowe skumulowało się w kilku tygodniach. Dziękujemy Klientom za cierpliwość i wyrozumiałość, bo bez niej ten harmonogram by się nie dopiął. Efekt? 98% firm korzystających z naszego systemu zdecydowało się na pełną integrację z KSeF.
O co zapytaliśmy klientów?
Zamykając ten rozdział współpracy, poprosiliśmy użytkowników o informację zwrotną w formie ankiety. W badaniu wzięły udział wyłącznie firmy, które korzystają z integracji systemu ERP ODL z serwerami KSeF: do wysyłania faktur, do ich pobierania albo do obu tych rzeczy naraz.
Zaczęliśmy od oceny ogólnej. Pytanie brzmiało: w skali od 1 do 10, jak oceniacie Państwo skutki wprowadzenia KSeF, gdzie 1 oznacza same problemy, a 10 same korzyści.

Rozkład odpowiedzi przechyla się wyraźnie w stronę ocen pozytywnych i bardzo pozytywnych. 12% respondentów postawiło maksymalną notę, czyli widzi w KSeF wyłącznie korzyści.
Korzyści, które widać w rachunku
W kolejnym pytaniu chcieliśmy wiedzieć, o jakie konkretnie korzyści chodzi. Można było zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź.

Obraz również jest optymistyczny, choć 27% firm przyznaje, że na razie żadnych korzyści nie dostrzega. Warto jednak spojrzeć na to, co wskazała większość: przewagę mają odpowiedzi z kategorii tych przeliczalnych na pieniądze.
Trzy rzeczy, które nadal uwierają
Żadna zmiana tej skali nie obywa się bez niedogodności, więc zapytaliśmy też o nie. Odpowiedzi było sporo, wymienimy zatem tylko te najczęściej powtarzane.
Aż 72% respondentów za uciążliwy uznaje brak wyczerpujących informacji handlowych na fakturach od dostawców pobieranych z KSeF. Wcześniej dokumenty przychodziły mailem, a w treści wiadomości takie informacje po prostu były.
48% wskazuje na brak możliwości modyfikacji dokumentów wysyłanych automatycznie.
32% wciąż obawia się wycieku poufnych danych handlowych, czyli cen, warunków kredytowania i bonusów marketingowych.
Bilans po pierwszych miesiącach
Ankieta potwierdza to, co widzimy również w codziennym kontakcie z klientami: cyfryzacja obiegu dokumentów przyniosła firmom wymierne korzyści. Czarne scenariusze o przeciążeniu i awariach serwerów Ministerstwa Finansów się nie sprawdziły. Parafrazując znane powiedzenie, miało być tak źle, a wyszło jak nigdy.
Na koniec poprosiliśmy o sugestie dotyczące rozwoju naszego Modułu KSeF. Dostaliśmy wiele konkretnych postulatów, za które serdecznie dziękujemy i które w większości będziemy stopniowo wprowadzać.
Powodzenia w dalszej cyfryzacji!